Balze del Valdarno, czyli co zainspirowało Leonardo da Vinci

wtorek, maja 25, 2021

Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii

Zdjęcia tego niezwykłego miejsca wpadły mi w oczy zaledwie kilka tygodni wcześniej i tak jak zawsze w podobnej sytuacji zanotowałam, podkreśliłam, postawiłam wykrzyknik i czekałam aż nadarzy się okazja...
Okazja nadarzyła się całkiem szybko. To Balze del Valdarno były głównym celem niedzielnego wojażowania, Loro Ciuffenna dopisałam potem. 

Dlaczego tak mnie to miejsce zafascynowało? 
Zdjęcia w sieci opatrzone były tekstem, że ten fenomen geologiczny już kilka wieków wcześniej zafascynował samego Leonardo, który zajął się studiowaniem tych ziem. 
 
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii

To właśnie on jako pierwszy zauważył i opisał, że dolinę Valdarno w prehistorii wypełniało jezioro, że te przedziwne formy utworzone z gliny, piasku i żwiru to proces erozji, który nigdy się nie zatrzymał. 
Źródła mówią, że Leonardo w tych stronach bywał bardzo często i miał do nich wyjątkową słabość, a to z kolei znalazło odzwierciedlenie w jego twórczości malarskiej. Czy przyglądaliście się dokładnie co jest w tle Giocondy? 

Przeanalizujcie tła takich malowideł jak: Chrzest Chrystusa, Sant'Anna, Annunciazione czy Vergine delle Rocce i pewnie to i tak nie wszystkie. Na tych obrazach wyraźnie widać formy, skalne które wyglądają dokładnie tak jak te w Valdarno. Poza tym na obrazach Leonardo zwykle towarzyszy im mgła, która w tej dolinie bardzo częstym zjawiskiem. 

Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii

Słaba jestem z geologii i z prehistorii. Musiałam się najpierw douczyć, kiedy to był ten cały pliocen, bowiem to w tamtej epoce na obecnych terenach Valdarno znajdowało się jezioro. A zatem mówiąc najprościej to jakieś 2-3 miliony lat temu. 

Proces erozji, który uformował Balze nadal trwa, wystarczy podejść bliżej i zobaczyć jak są kruche i jednocześnie jak niezwykłe. 
Kiedy wpadły mi w oczy pierwsze zdjęcia opublikowane w internecie, w ogóle nie pomyślałam o Toskanii, krajobraz wyglądał bardziej jak jakaś Ameryka czy Australia. 

Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii

Balze nazywane przez miejscowych również "smotte" w najwyższych punktach dochodzą nawet do stu metrów. Tworzą kaniony, wąwozy, "klify", gną się pooranymi ścianami lub wychylają się to tu, to tam pojedynczym, podwójnym czy potrójnym zębem. 

Balze rozciągają się na całkiem długim odcinku - w sumie zajmują 3000 hektarów. Warto ruszyć od Loro Ciuffenna słynną, historyczną drogą Setteponti (siedem mostów - nawiasem mówiąc ona też zasługuje na osobny artykuł, ale to innym razem - kolejny powód, by w te tereny powrócić).  
Najpiękniejszymi widokami możemy cieszyć się też w sąsiednich gminach: Reggello, Laterina, Castelfranco di Sopra oraz Pian di Scò. 

Warto wybrać się na spacer jednym ze szlaków: il Sentiero dell'acqua zolfina, le Balze nella Buca delle Fate, la Strada delle Cave, le Balze di Reggello lub Le Balze di Piantravigne. Niestety nie wszystkie są dobrze oznaczone. 

My zatrzymaliśmy się w tym ostatnim miasteczku, a raczej osadzie. 
Przed wjazdem do Piantravigne po prawej stronie jadąc od drogi Setteponti znajduje się początek szlaku. Warto też przejechać za osadę i z drogi wyławiać ciekawe ujęcia. Stąd Balze prezentują się niezwykle. 

Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii

Tak jak wspomniałam już wczoraj - mam po tej wyprawie tak męczący niedosyt, że aż żal. Jeden dzień w tych stronach to zdecydowanie za mało. Wrócić jeszcze raz na Pratomagno, poodkrywać wszystkie te mikroskopijne osady znajdujące się na jego zboczu, przejechać całą Setteponti, zwiedzić stare pieve, pospacerować szlakami pośród balze. Byłoby pięknie pobyć kiedyś przez chwilę na wakacjach...

Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii
Balze di Valdarno, Dom z Kamienia blog o życiu w Toskanii

Dziś już nowy dzień, już maj zaczyna końcowe odliczanie i aż się wierzyć nie chce! Że taki styczeń się spieszy to rozumiem, ale maj? Po co to tak pędzić?! 
Pracy mam bardzo dużo, właściwie nawet nie wiem jak dobrze dni poukładać, żeby wycisnąć z nich jak najwięcej. I gór mi trzeba... Bardzo mi gór potrzeba. 
Dobrego wtorku!

ŻWIR to po włosku GHIAIA (wym. giaja)

Spodobał Ci się tekst?

Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:

  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.;
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku i Instagramie.

PODOBNE WPISY

7 komentarze

  1. Pięknie opisane tak wyjątkowe miejsce. Już planuję to zobaczyć. Dziękujemy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu, tak, tam jest pięknie! Mieszkaliśmy parę lat temu koło Loro Ciuffenny, oglądaliśmy pieve i castelii w Pratomagno. Polecam piękną maleńką Anciolinę, Pieve di S.Vincenti z VII wieku, San Giusto in Salcio, Capraię, badię di S.Salvatore a Soffena, Cascię, Cenninę, Pieve di S.Pietro a Romena i Castello tamże - ze wspomnieniami Dantego! I wiele innych oczywiście - powspominałam sobie tę naszą podróż! Pozdrawiam serdecznie Anna z Gdańska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Skorzystam ze wskazówek przy najbliższej okazji!
      Z wymienionych Romenę i Castello widzieliśmy - z Dante trudno mnie zaskoczyć:)

      Usuń
  3. Piękne miejsce. Trochę przypomina Lame Rosse w Marche i Colorado Rustel w Prowansji. Też polecam. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak dojazd do Piantravigne? Myślimy nad kupieniem tam mieszkania.

    OdpowiedzUsuń