Zimowe, nieoczywiste piękno i filmy o miłości

niedziela, stycznia 03, 2021

Gamberaldi Marradi - Toskania nienzana Dom z Kamienia blog

- Zobacz Pusia jak ładnie... - Tomek przystanął na rozmiękłej, błotnistej ścieżce i odetchnął głęboko. 
- Pewnie, że ładnie, bardzo ładnie. 
- Nawet nie pamiętałem, że tu o tej porze jest tak ładnie.
- Tu jest ładnie o każdej porze roku.
- Te trawy takie jak jakaś Anglia czy Szkocja...
- Kolory niezwykłe. 
- Widzisz Pusia, a ty tylko ta Florencja i Florencja. Pffff... - prychnął teatralnie.
- Bo Florencja jest cudem! Ale też nie można porównywać Florencji do dzikiej natury, to dwie różne planety.
- A gdybyś miała w takim razie wybrać?
- Oj... Ja kocham Florencję, ale... ale ja jestem dziki zwierz. Natura zawsze będzie na pierwszym miejscu.
- Właśnie. Co to tam w tej Florencji można znaleźć? Same kamyki, mury...
- Eeee!!! Tak to ja sobie wypraszam! Tak to nie!
- A co ty tam masz?
- Sztuka, architektura, artyści i ich historie...
- Popatrz jak tu jest ładnie!
- Jest pięknie. 
Nie docieramy do starej rudery, bo deszcz przybrał na sile. Ścieżka jeszcze bardziej śliska. Wciąż jednak jest pięknie, nawet w deszczu. Coś w tym Gamberaldi jest. Coś niewątpliwie...

Gamberaldi Marradi - Toskania nienzana Dom z Kamienia blog
Gamberaldi Marradi - Toskania nienzana Dom z Kamienia blog

Na Gamberaldi pojechaliśmy zaraz po obiedzie. Z biforkowego okna wydawało się, że od granicy Marradi patrząc w kierunku Romanii niebo jest pogodne, że tylko nad toskańską stroną wisiało upiorne "maltempo". Mieliśmy więc nadzieję, że choć przez godzinkę bez deszczu uda nam się pospacerować. Nim jednak dotarliśmy na górę chmury się przesunęły i już od pierwszych kroków towarzyszyła nam delikatna mżawka. Potem z każdą chwilą deszcz przybierał na sile. Przeszliśmy niewiele.
Zastanawiałam się, kiedy ostatnio tu byłam i zupełnie nie potrafiłam sobie przypomnieć poprzedniego razu. Musiało minąć zbyt dużo czasu, a przecież uwielbiam to miejsce od zawsze. 

Tak jak słusznie zauważył Tomek - kolor traw i te ołowiane chmury tworzyły wczoraj niezwykły klimat, zimowy wyrafinowany spektakl dla wrażliwych oczu. I choć oczywiście najpiękniej jest tu w maju, kiedy kwitną całe połacie dzikiego tymianku, od którego zapachu i aksamitnego fioletu aż się w głowie kręci, to jednak jest to piękno klasyczne, pocztówkowe, piękno oczywiste. 
To wczorajsze piękno nie było ani trochę banalne. 

Gamberaldi - Marradi - blog Dom z Kamienia
Gamberaldi - Marradi - blog Dom z Kamienia
Gamberaldi Marradi - Toskania nienzana Dom z Kamienia blog
Gamberaldi Marradi - Toskania nienzana Dom z Kamienia blog
Gamberaldi Marradi - Toskania nienzana Dom z Kamienia blog

- Chodź! Biegnij ze mną! - kolejny raz namawia Mikołaj, który musi mieć jakieś tajne źródło turbo energii. - Biegnij, nie bądź nudny! 
- Pobiegnij z nim, będzie szczęśliwy - namawiam Tomka, a ten w końcu ulega. 
Wyrywają z kopyta tam, gdzie ścieżka akurat najbardziej stroma. Biegną w tym deszczu i błocie wśród traw rdzawych, a moje oczy sycą się tym obrazem. Obrazem wigoru i młodości na tle  zimowych toskańskich wzgórz.

Gamberaldi Marradi - Toskania nienzana Dom z Kamienia blog

- Naprawdę ci się nie podoba "Co się wydarzyło w Maddison..."?
- No nie! Nuda! - Mikołaj bez cienia romantyzmu i wzruszenia upiera się przy swoim. 
- Bo ty nie lubisz filmów o miłości!
- Lubię! Ale najlepszy film o miłości to jest Tarzan!
- Słucham?
- No Tarzan! "Ja Tarzan, ty Jane! Ty nie odjeżdżać!" - recytuje kwestię z disnejowskiej kreskówki i zaraz bijąc się pięściami w tors dodaje - "Oto goryl..." 
Widać dla każdego z nas film o miłości jest czym innym.

***

Dzień dobry w styczniową niedzielę. Powoli wracamy do starego rytmu. Mam nadzieję dziś odpocząć jeszcze chwilkę i naładować baterie na nadchodzący bardzo pracowity tydzień. Tydzień wprawdzie jeszcze troszkę świąteczny, bo w środę Befana - ale dla kogo święta, dla tego święta...

Chodzą słuchy, że od czwartku Toskania będzie znów żółtą strefą. Domyślacie się co to znaczy? Cicho sza! Nie zapeszam, ale z niecierpliwości przebieram nogami!

Dobrego dnia!

NIEWĄTPLIWIE to po włosku INDUBBIAMENTE (wym. indubbiamente)

Spodobał Ci się tekst?

Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:

  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.;
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku i Instagramie.

PODOBNE WPISY

0 komentarze